Witaj gościu :)

Rękodzieło to mój sposób na depresję,smutki i inne szarości.

Będę wdzięczna za wszelkie komentarze.

Cały czas się uczę się,uczę,kombinuję i "tworzę",to musi być miłość,szkoda tylko,że czasami platoniczna ;)







piątek, 3 lutego 2012

Całkiem jestem sfilcowana ;)))

Tworzę nieustannie,to już jakaś obsesja jest-z przcy do domu i biegiem do pracowni bo aż mnie trzęsie by coś robić ;)))
Z tego obłędu wydarzyły sie :
Torebka z naszytymi obrazkami na płótnie jakie kiedyś namalowałam.Szyta ręcznie Uwielbiam ja ;)))))
Powstała też kolekcja wisiorków i korali na szydełku,połączone z rożnymi cudeńkami mój ulubiony to ten :
Dostałam tez zamówienie na podusie na obrączki ślubne więc zrobiłam ;) i jak to zwykle bywa-fama się rozeszła i robię już trzecia ;)))
Robię też dekorację na auto,figurki na tort  i portret-podziękowanie dla rodziców,jak skończę robotę to się pochwalę a puki co podusie sztuk dwie ;)))

Pomarańczka :

I zielony groszek :

Moim największym marzeniem na dziś jest wydłużyć dobę ;))))
Zdecydowanie ! Tak o jakieś 8 godzin ;P Ale uwielbiam to co robię jak jasny gwint i wolę spać mniej,sprzątanie zrzucić na domowników a sama po powrocie z etaciku do "pracowni" i tworzyć,modzić,lepić,szyć i co mi tam jeszcze do głowy wpadnie......
Kocham ten stan gdy robię sobie popołudniową kawę,włączam radyjko,zapalam świece zapachowe i kadzidełka i pozwalam wobraźni hulać do woli ;)))Nic mnie bardziej nie uspokaja,odpręża to taki mój magiczny świat ;))